Błąd czujnika ruchu: co teraz zrobić

Na wyświetlaczu wyskoczył błąd czujnika ruchu albo „naruszenie spójności danych", a ty nie wiesz, czy jechać dalej i czy grozi ci za to kara. Spokojnie: w większości to usterka, nie twoja wina — ale trzeba zareagować dobrze, żeby ITD nie potraktowała tego jak manipulacji.

Najpierw po ludzku: co to za błąd i skąd się bierze

Czujnik ruchu to mały nadajnik przy skrzyni biegów (w większości ciężarówek to KITAS), który mówi tachografowi, że pojazd jedzie. Kiedy tacho przestaje dostawać z niego czysty sygnał, wyrzuca „błąd czujnika ruchu" albo „naruszenie spójności danych". Najczęściej to nic groźnego: obluzowany wtyk, przetarty przewód, zużyty czujnik po latach albo skok po wymianie opon czy naprawie skrzyni. Problem w tym, że ten sam błąd zapisuje się tak samo, czy to zwykła usterka, czy ktoś kombinował z magnesem — i to właśnie musisz umieć rozdzielić.

Co zrobić od ręki, zanim pomyślisz o czymkolwiek innym

Kolejność jest prosta i to ona ratuje ci skórę na kontroli:

  • Zatrzymaj się bezpiecznie i zrób wydruk z tachografu w chwili pojawienia się błędu. Na wydruku odręcznie zapisz datę, godzinę, numer rejestracyjny i krótko, co się stało. To twój dowód, że zareagowałeś od razu.
  • Od tego momentu rejestruj aktywność ręcznie (wpisy ręczne / wydruki), bo tacho może już nie liczyć jazdy poprawnie. Brak zapisu aktywności to jedna z najdroższych rzeczy w taryfikatorze — o wiele droższa niż sama usterka.
  • Jak najszybciej jedź do zatwierdzonego warsztatu tachografów (serwisu z zezwoleniem). Usterki czujnika nie naprawiasz sam — to robi uprawniony warsztat i on wystawia dokument naprawy.
  • Zachowaj wszystko: wydruki, wpisy ręczne i zlecenie z warsztatu. Ten komplet papierów jest wart więcej niż jakiekolwiek tłumaczenie ustne.

Co ci powie inspektor ITD: usterka a manipulacja

Tu zaczyna się część, o której warto wiedzieć zawczasu. Dla inspektora „błąd czujnika ruchu" to czerwona lampka, bo dokładnie tak wygląda też manipulacja. Za manipulację ITD uznaje m.in. magnes na czujniku, zakłócacz (jammer) sygnału GPS w tachografie inteligentnym G2V2, przerabianie oprogramowania albo jazdę na cudzej karcie. I to nie kończy się na mandacie: fałszowanie zapisów tachografu kwalifikuje się z art. 270 § 1 Kodeksu karnego (podrabianie dokumentów), zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a inspekcja przy stwierdzeniu manipulacji ma obowiązek zawiadomić prokuraturę. Do tego dochodzi cios w dobrą reputację przewoźnika w KREPTD.

Dlatego cała gra polega na jednym: udowodnić, że to była usterka, a nie kombinowanie. I tu wygrywają papiery i dane. Jeśli masz wydruk z momentu awarii, wpisy ręczne z okresu do naprawy i zlecenie z warsztatu, pokazujesz spójną historię: sprzęt się zepsuł, ty zareagowałeś, warsztat naprawił. Twój własny plik .DDD też gra po twojej stronie — zapis pokazuje, kiedy i jak wystąpił błąd, a nie ślady magnesu czy zakłócacza. Zanim więc plik trafi do kontroli, warto go przejrzeć samemu: masz to opisane w analizie plików .DDD bez błędów.

Co do czasu na naprawę: przepisy mówią, że urządzenie ma być sprawne, a usterkę usuwasz przy najbliższym powrocie do bazy; jeśli jesteś w trasie dłużej, naprawa musi nastąpić w rozsądnym, krótkim terminie po powrocie. Kluczowe jest to, żeby przez cały ten czas nie było luki w zapisie aktywności — bo to właśnie brak rejestracji, a nie sama usterka, ITD karze najmocniej (przy jednej kontroli kary łącznie potrafią sięgnąć nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych).

Częste pytania

Możesz dojechać do bazy albo dokończyć trasę, ale pod warunkiem, że od momentu awarii rejestrujesz aktywność ręcznie (wpisy i wydruki) i jak najszybciej umawiasz naprawę w uprawnionym warsztacie. Jazda „tak jak jest", bez ręcznego zapisu, to prosta droga do zarzutu nierejestrowania aktywności.

Nie z automatu. Inspektor sprawdza kontekst: czy błąd wygląda na usterkę techniczną, czy na celowe zakłócanie sygnału. Twoje wydruki, wpisy ręczne, zlecenie z warsztatu i czysty zapis w pliku .DDD to właśnie dowody, że to była awaria, a nie magnes czy jammer.

Naprawę i ponowną kalibrację wykonuje wyłącznie zatwierdzony warsztat tachografów. Kto płaci, zależy od umowy z firmą, ale obowiązek utrzymania sprawnego urządzenia leży po stronie przewoźnika — dlatego dobrze mieć zgłoszenie usterki na piśmie.

Czytaj dalej w tym temacie

Jeśli chcesz mieć pewność, że twój zapis broni cię przed kontrolą, zajrzyj też do:

Sprawdź, czy twój plik broni cię, czy oskarża

Wgraj plik .DDD, a nasz silnik pokaże, jak i kiedy wystąpił błąd czujnika — czysty dowód usterki, zanim zażąda go kontrola. Za darmo, bez rejestracji.